Konwersja

Porozmawiajmy jak kupujący z kupującym!

Pamiętasz dzień, kiedy wszedłeś do sklepu i nie było nikogo, kto mógłby ci pomóc? Co wtedy pomyślałeś o tym sklepie? Myślę, że to nie były pozytywne myśli. Właściciele i managerowie sklepów w dzisiejszych czasach dobrze o tym wiedzą. Czy to samo może być powiedziane o świecie e-commerce? Czy managerowie świata internetu wdrażają te same zasady?

Powszechnie myśli się, że sklepy internetowe oszczędzają bardzo dużo dzięki automatyzacji procesu sprzedaży i usług wsparcia technicznego. W najlepszym wypadku, są instalowane automatyczne odpowiedzi i baza wiedzy lub infolinie telefoniczne…, a ty siedzisz w swoim fotelu, popijając lemoniadę, co chwilę sprawdzasz swoje konto bankowe w oczekiwaniu na stały przypływ środków. Czyż nie jest to doskonały świat? Przykro mi, ale muszę cię rozczarować. To nie działa w ten sposób.

Prawda jest taka, że jakikolwiek sposób usług internetowych nie jest akceptowany po wylogowaniu z systemu. Firmy internetowe wydają ogromne sumy na cele marketingowe, by zwabić swoją atrakcyjnością klientów. Ale istnieje niebezpieczeństwo utraty klientów, gdy firmie nie uda się zapewnić odpowiedniego wsparcia dla swoich klientów.

Klienci sklepów internetowych w ponad 66% nie kończą swoich zakupów, tylko dlatego, że nie mogą uzyskać właściwych odpowiedzi na ważne pytania dotyczące właściwego problemu.

Firmy pozbawiają się dużej części swoich zysków, gdy nie mają dobrze rozwiniętego procesu obsługi klienta.
Oprogramowanie LIVECHAT zostało stworzone po to, by wypełnić tą lukę. Czat prawdopodobnie jest najbardziej efektywną techniką sprzedaży, która oferuje ten sam poziom obsługi klienta, do którego przywykli klienci korzystający z tradycyjnego sposobu zakupu. Teraz, gdy klientka ma pytanie dotyczące nowego roweru lub kurtki, klika na ikonkę LIVECHAT, a pokaże się nowe okno z zaproszeniem do rozmowy z pracownikiem firmy, który pomoże klientce w doborze odpowiedniego produktu. Pracownik odpowie natychmiast na nurtujące pytania lub wskaże na inny produkt tak, jak zrobiłby to zwykły sprzedawca. W przeciwieństwie do zwykłego sprzedawcy, sprzedawca internetowy może rozmawiać z czterema lub pięcioma klientami jednocześnie.

Wydać 99 zł miesięcznie dla każdego operatora korzystającego z tego oprogramowania, to znacznie mniej niż koszty infolinii, a jeszcze taniej niż straceni klienci, a co za tym idzie, stracone sprzedaże. Pomyśl o tym.

Potęga internetowych leadów B2C

Według najnowszych badań, prawie połowa handlowców uważa, że ich przedsiębiorstwa nie wykorzystują do rozwoju swojego projektu wystarczająco efektywnie leadów wygenerowanych dzięki stronie www.
4 z 5 handlowców widzi gwałtowny wzrost znaczenia leadów generowanych przez strone www, 2/3 handlowców uważa to za osobny poziom marketingu. Niestety nawet połowa z nich nie uważa, że ich firmy wykorzystują to do podniesienia przychodu.

Wydaje się, że sieciowe metody stają się bardziej efektywne gdy przychodzi do generowania leadów w obszarze B2C. Można wiele zyskać, obojętnie czy konwersja nastąpi online czy offline.

Statystki, konwersja i zakupy poza siecią

Coraz więcej e-handlowców zaczyna dostrzegać, że nie ruch na stronie jest najważniejszy, a sam stopień konwersji czyniąc z tego wskaźnika prymarne narzędzie mierzenia sieciowej reklamy. Chcielibyśmy podzielić się z Wami naszymi przemyśleniami w tej kwestii.


Są 2 główne typy konwersji gości odwiedzających nasze strony - typ statyczny i typ dynamiczny. Typ statyczny charakteryzuje się konwersją opartą na działaniach związanych z SEO i płatnymi słowami kluczowymi.

Typ dynamiczny opiera się na odpowiedzi klientów na ogłoszenia, które mogą przybrać formę banera, prezentacji video czy animacji. Odwiedzający stronę klient jest wiec przyciągnięty na stronę przez sekwencje innych stron. Głównym celem handlowców jest wiec uzyskanie danych kontaktowych od potencjalnego klienta. Na tym etapie najważniejszą rolę odgrywają kreatywność reklamodawcy i jego agencji reklamowych. Muszą oni bowiem stworzyć sekwencje stron na tyle przyjaznych i gładko powiązanych by nie stracić zainteresowania klienta w trakcie jego wędrówki.

Co jest interesujące, badania pokazują, że 50% zakupów dokonanych przez klientów, którzy przeprowadzili badania w sieci ma miejsce offline, nie online. Dlatego typowe wskaźniki jak konwersja sieciowa czy click-through nie dają pełnego obrazu kampanii sieciowych.

Czego możemy się z tego dowiedzieć? Handlowcy nie powinni polegać tylko na sieciowych miernikach, gdyż ROI takich kampanii może być wyższy niż liczby zazwyczaj poddawane rozwadze.