Obsługa klienta

Bezpieczne zakupy w internecie

Użytkownicy internetu są podatni na rozmaite zagrożenia- wirusy, adware, konie trojańskie itd. Niektóre z zagrożeń są mniej, inne bardziej niebezpieczne. Spośród nich wszystkich, jedną z najgorszych rzeczy jaka może się przytrafić, jest kradzież danych osobowych i pieniędzy przy transakcjach internetowych. Za przykład mogą posłużyć zakupy online- siedzenie w domu w ciepłym fotelu z laptopem na kolanach daje Ci to uczucie, że Twoje pieniądze są bezpieczne.

Ale czy na pewno? Brak banknotów w dłoni i kolejki do kasy nie czynią Cię wcale bezpieczniejszym. Szczerze mówiąc- to prawdopodobnie nawet ułatwia zadanie internetowym złodziejom- oni tylko czekają na ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, że ich pieniądze mogą być w niebezpieczeństwie podczas surfowania w sieci. Jak sobie z tym poradzić?


Moim zdaniem, pierwszym krokiem do maksymalnego zabezpieczenia danych osobowych są po prostu rozsądek i rozwaga. W czasie zakupów online wystarczy korzystać z zaufanych stron. Sprawdzenie, czy strony zamówień wykorzystywanych do przesyłania danych są odpowiednio zabezpieczone (ich adres powinien zaczynać się od https:// zamiast zwykłego http://) oraz czy mają pozytywne oceny od dotychczasowych użytkowników nie jest takie trudne. Można także szukać dowodów zabezpieczenia strony ze strony zewnętrznych usługodawców - większość dobrych sklepów dba o swoich klientów i korzysta z dodatkowych zabezpieczeń.

Coraz więcej stron wykorzystuje specjalne certyfikaty potwierdzające bezpieczeństwo i najwyższą jakość usług. Teraz także my, cały czas stawiając bezpieczeństwo danych naszych klientów na równi z ich zadowoleniem z naszych usług, zdecydowaliśmy się upewnić o tym naszych klientów. Właśnie dlatego od pewnego czasu okna rozmów zawierają certyfikat bezpieczeństwa firmy ControlScan. Ponadto wykorzystywanie ich usług na naszej stronie stało się solidnym fundamentem dla partnerstwa, które właśnie rozpoczęliśmy.

Porozmawiajmy jak kupujący z kupującym!

Pamiętasz dzień, kiedy wszedłeś do sklepu i nie było nikogo, kto mógłby ci pomóc? Co wtedy pomyślałeś o tym sklepie? Myślę, że to nie były pozytywne myśli. Właściciele i managerowie sklepów w dzisiejszych czasach dobrze o tym wiedzą. Czy to samo może być powiedziane o świecie e-commerce? Czy managerowie świata internetu wdrażają te same zasady?

Powszechnie myśli się, że sklepy internetowe oszczędzają bardzo dużo dzięki automatyzacji procesu sprzedaży i usług wsparcia technicznego. W najlepszym wypadku, są instalowane automatyczne odpowiedzi i baza wiedzy lub infolinie telefoniczne…, a ty siedzisz w swoim fotelu, popijając lemoniadę, co chwilę sprawdzasz swoje konto bankowe w oczekiwaniu na stały przypływ środków. Czyż nie jest to doskonały świat? Przykro mi, ale muszę cię rozczarować. To nie działa w ten sposób.

Prawda jest taka, że jakikolwiek sposób usług internetowych nie jest akceptowany po wylogowaniu z systemu. Firmy internetowe wydają ogromne sumy na cele marketingowe, by zwabić swoją atrakcyjnością klientów. Ale istnieje niebezpieczeństwo utraty klientów, gdy firmie nie uda się zapewnić odpowiedniego wsparcia dla swoich klientów.

Klienci sklepów internetowych w ponad 66% nie kończą swoich zakupów, tylko dlatego, że nie mogą uzyskać właściwych odpowiedzi na ważne pytania dotyczące właściwego problemu.

Firmy pozbawiają się dużej części swoich zysków, gdy nie mają dobrze rozwiniętego procesu obsługi klienta.
Oprogramowanie LIVECHAT zostało stworzone po to, by wypełnić tą lukę. Czat prawdopodobnie jest najbardziej efektywną techniką sprzedaży, która oferuje ten sam poziom obsługi klienta, do którego przywykli klienci korzystający z tradycyjnego sposobu zakupu. Teraz, gdy klientka ma pytanie dotyczące nowego roweru lub kurtki, klika na ikonkę LIVECHAT, a pokaże się nowe okno z zaproszeniem do rozmowy z pracownikiem firmy, który pomoże klientce w doborze odpowiedniego produktu. Pracownik odpowie natychmiast na nurtujące pytania lub wskaże na inny produkt tak, jak zrobiłby to zwykły sprzedawca. W przeciwieństwie do zwykłego sprzedawcy, sprzedawca internetowy może rozmawiać z czterema lub pięcioma klientami jednocześnie.

Wydać 99 zł miesięcznie dla każdego operatora korzystającego z tego oprogramowania, to znacznie mniej niż koszty infolinii, a jeszcze taniej niż straceni klienci, a co za tym idzie, stracone sprzedaże. Pomyśl o tym.